bambi – WARTO KŁAMAĆ (Lyrics & Video)

WARTO KŁAMAĆ – bambi Lyrics

A kiedy wracam sama do domu

Boję się go otworzyć i weść

Podałam się jak dania do stołu

Niech każdy weźmie stąd chociaż kęs

Chcesz z cukrem, może bez?

Pogryź, a potem zjedz

Nie będę się stawiała

Dlatego warto kłamać

Bo każdy chce coś wziąć

W kolejce tyle rąk

Nie ma drugiego dania

Dlatego warto kłamać

Bo każdy chce Cię zwieść

Mały, niewinny blef

To jeszcze nie jest dramat

Dlatego warto kłamać

Nie chcesz mnie całej w ranach

Nie chcesz mnie na kolanach

Nie chcesz, gdy płaczę sama

Dlatego warto—

(Ah) Prawie się załamałam, ale jeszcze trochę (Yeah)

Wyprzedane hale tak jak deweloper

Robię z igły widły, choć nie jestem chłopem (Huh?)

Gdybym dała się tym hienom, by mnie zjadły sauté (Hehehe)

Bez widelców (Huh?), nie ma róży bez kolców

W chuj kompleksów (—pleksów), a jestem top od początku (Yeah)

Po-powtórzę znowu: jestem top of the top

Chcą, bym szła do przodu, to w głowie stawiam im kroki (Yea-yea-yeah)

Słyszę tylko echo za echem, ach, potem och

To, co lata koło mojej, mmm (Ah), to ich wzrok

Przeważnie napalony, do tego dziwny bełkot

Pisze o mnie Pomponik, a nie jestem cheerleaderką (Yea-yeah)

Przez podwójne zasłony mam chill, jestem liderką (Ah-ah)

Wjeżdżam na parking strzeżony, a nie zajmuję się dilerką (Wo, wo, wo)

Suki wchodzą do głowy (Huh?) bez kagańca, obroży (Huh?)

Zanim się zdążę położyć, zagrają koncert darmowy mi

A kiedy wracam sama do domu

Boję się go otworzyć i weść

Podałam się jak dania do stołu

Niech każdy weźmie stąd chociaż kęs

Chcesz z cukrem, może bez?

Pogryź, a potem zjedz

Nie będę się stawiała

Dlatego warto kłamać

Bo każdy chce coś wziąć

W kolejce tyle rąk

Nie ma drugiego dania

Dlatego warto kłamać

Bo każdy chce Cię zwieść

Mały, niewinny blef

To jeszcze nie jest dramat

Dlatego warto kłamać

Nie chcesz mnie całej w ranach

Nie chcesz mnie na kolanach

Nie chcesz, gdy płaczę sama

Dlatego warto kłamać

Dlatego warto kłamać

Dlatego warto kłamać

Dlatego warto kłamać

Dlatego warto—

Advertisement