No menu items!
More

    Edzio – Wyklęty

    Wyklęty – Edzio Lyrics Letra:

    Tekst piosenki
    Edzio: Wyklęty

    Zmarnowane szanse – jestem nimi
    Przespane okazje – jestem nimi
    W życiu zrobiłem najwięcej w chwili
    Kiedy wszyscy mnie już dawno przekreślili
    Jestem człowiekiem i popełniam błędy
    Dla ludzi dawno tu byłem wyklęty
    Od WBW płyty, klipy koncerty
    Dzisiaj żadne dramy nie zamkną mi gęby
    Tyrałem jako wuefista na etacie
    Miałem na rękę dwa trzysta
    Nie miałem czasu by zarywać dupy
    Zarywałem noce robiąc rap i freestyle
    Jestem w terapii od półtora roku
    A ludzie gadają mi, żebym się leczył?
    Gdybym dziś tego nie robił, to pewnie bym nie żył

    Dziś każdy chce mnie zniszczyć, a ja idę dalej
    Te suki chcą żebym napisał już testament
    Przeżyłem wiele, dużo w życiu już widziałem
    Nigdy nie dam wykończyć się przez jakąś dramę

    Dziś każdy chce mnie zniszczyć, a ja idę dalej
    Te suki chcą żebym napisał już testament
    Przeżyłem wiele, dużo w życiu już widziałem
    Nigdy nie dam wykończyć się przez jakąś dramę

    Bukuję wakacje na Bali
    Z małą lecimy się tam opalić
    Jeszcze rok temu z tym zerem w portfelu
    Byśmy nie planowali
    Ludzie mnie woleli kiedy byłem tu spłukany
    Rzuciłem studia, mi potrzebne nie są
    Pytam po kumplach jak lata im lecą
    Przestałem patrzeć na opinię w ludziach
    Gdy rosną wypłaty zeta tutaj zarobiłem w miesiąc
    Obiecywałem, że zrobię karierę lub zdechnę
    Nie chciałem pomiędzy nic wcale
    Dzisiaj dzieciaki mnie proszą o zdjęcie
    Nawet, kiedy wyrzucam śmieci w piżamie

    W ostatni rok zrobiłem więcej niż wcześniej przez całe życie
    Nienawidzę nałogów, lecz jestem pracoholikiem
    Nie skończę na bruku
    Dzięki Tik-Tokowi w życiu mam luksus
    Pomagam innym wyjść z trudów
    Daję robotę ziomalom, wyciągam ich z długów

    W rap grze jestem marginesem
    bo co drugi raper Tik-Toka hejtuje
    Potem Ci sami raperzy mnie proszą w DMie
    Żebym na tik-toku promował ich numer
    Nie wybiłem się niczyją ksywą
    Na mojej każdy chce kręcić aferę
    Mimo, że ja im dawałem życzliwość
    Dziś latam po sądach z wydawcą-złodziejem

    Stają na drodze mi, nie miałem łatwo
    Okazać emocje, dla ludzi to słabość
    Ja całe życie tu musiałem walczyć
    Dlatego ten helik to dla mnie formalność

    Dziś każdy chce mnie zniszczyć, a ja idę dalej
    Te suki chcą żebym napisał już testament
    Przeżyłem wiele, dużo w życiu już widziałem
    Nigdy nie dam wykończyć się przez jakąś dramę

    Dziś każdy chce mnie zniszczyć, a ja idę dalej
    Te suki chcą żebym napisał już testament
    Przeżyłem wiele, dużo w życiu już widziałem
    Nigdy nie dam wykończyć się przez jakąś dramę

    Pisze o mnie każdy polski hiphopowy portal
    Słyszę ciągle co jest, pisze o mnie Onet
    Pisze nawet Gazeta Wyborcza
    Pisze nauczycielka ze szkoły, że jej córka bardzo chciała mnie poznać
    Pisze CGM pisze o mnie ESKA pisze o mnie rapnews i pisze Popkiller
    Zaprasza mnie Polsat, zaprasza TVN, chciało TVP ale im odmówiłem
    Pisze o mnie GlamRap, wrzuca artykuł, w którym mnie proszą, bym przestał nagrywać
    Dwa tygodnie później pisze do mnie GlamRap i prosi, czy mogą zrobić ze mną wywiad
    Pseudodziennikarz pisze o mnie bzdury na żywo obsrany przybija mi piątki
    Hejterzy w DMach życzą mi śmierci, jak odpowiem, piszą, ze sorry i proste
    Robię wszystko z serca, nigdy dla imidżu
    Przez to czasem nie potrafię granic wyczuć
    Gó*no mnie obchodzi co powiedział o mnie Nitro, albo Multi gdzieś na TWITCHU
    Gó*no mnie obchodzi zdanie ludzi mądrych tylko przed komputerem w ukryciu
    Gó*no mnie obchodzi zdanie ludz niewiedzących w ogóle co przeszedłem w życiu

    Nigdy nie zdradziłem baby
    Nie wiem jak smakują dragi
    Nigdy nie podniosłem ręki na słabych
    Nie wiem, jak smakują blanty
    Nie piję alko od prawie dekady
    Odkładam na kwadrat, a nie ciuchy Prady
    Nigdy nie doprowadziłem do łez mojej mamy
    Nigdy nie zabrałem na hotel fanki
    I nie zaliczyłem randomowej laski
    Kieruję wiarą się i wartościami
    Od zawsze mam swe zasady
    Próbują wmówić, że jestem toksyczny
    Bo w muzyce radzę sobie z emocjami?

    Edzio, ogarnij dupę
    Dosłownie i w przenośni

    Edzio – Wyklęty

    Advertisement

    Pozer (UK) – Malicious Intentions

    Malicious Intentions Lyrics (RA the God)Look, rolling around wid malicious...

    Haaland936 – Tatütata

    Tatütata Lyrics (JuL)(TLC Beatz, ma race)(JuL, JuL, JuL) Mec faut...

    Shubh – Cheques

    Cheques Lyrics ਜੇ ਕੋਈ ਸ਼ਕ ਨੀ, ਕਰੀਂ ਚੈੱਕ ਨੀਬੀਬਾ ਜੱਟ...

    Salif – Intro

    Intro Lyrics Depuis tout petit je traine dans les mêmes...

    Tee Grizzley – Suffer In...

    Suffer In Silence Lyrics (The Melody)(DJ on the beat, so...

    Logic – 44ever

    44ever Lyrics Yeah, ayyDay one, day one, day oneThis for...