2wilki – Hubert. Lyrics
Okej, hej, hej
Dwadzieścia cztery stopni na klimatyzacji, yea
Łażę po hotelu, a nawet nie mam wakacji (Nie mam wakacji)
Potrzebuję się wyciszyć to są fakty, oh
King size bed, a nie jakieś tam dostawki
Sam w pokoju, a dostałem cztery karty
Dwa piętra wyżej i nie miałem rezerwacji
Ale przy rejestracji coś tam pobajerowałem
Średnio lubię gadać, ale w sumie mam gadane
Shawty pisze, żeby łapać się na szamę
Włoska kiecka na niej, zamawiamy Carbonarę
Włosy jak pudelek, a nie cocker spaniel
Dobrze wiemy, żе w tym mieście nie zostanę na długo
Autostradą z południa na północ
Między miastami wiеzie nas furgon
Tatuaże nie zdążyły uschnąć
Ona mówi "nie przejmuj się bluzką", wow
Powiedziała "nie przejmuj się bluzką"
Kilka razy chybiłem na pustą
Mówi się trudno
Kusi mnie bass
FOMO, które mam zmienia kształty
Kręci się w głowię i kręci się świat
Jak se nie dam będę martwy
Zero kontroli, a cały czas gram
Życie wciąż rozdaję karty
Są we mnie dwa wilki
Nie wiem, który głośniej warczy
Kusi mnie bass
FOMO, które mam zmienia kształty
Kręci się w głowię i kręci się świat
Jak se nie dam będę martwy
Zero kontroli, a cały czas gram
Życie wciąż rozdaję karty
Są we mnie dwa wilki
Nie wiem, który głośniej warczy
Jim Beam, po trzy buchy na osobę
Miałem pozamulać, a wyruszam na przygodę (Na przygodę)
Pod stolicą odjebałem lekką trzodę, yea
Łapy w górę, kto przeżywa parabolę, huh?
Łapy w górę, wyjebane mam bo mogę
Wysoko nad głową oślepia mnie strobo
Zbity z tropu, pojebało ich z tą kropką
Bez napiny taki mamy światopogląd
Bez popity potem wbijam się w to kongo
Jean Paul Gaultier możesz wąchnąć
Trochę niezdecydowany
Nie chcę palić mostów tam gdzie stoją parawany
Miałem plany co się pozmieniały szybko
Trzeci numer wcześniej miał robić za intro
Ci co znają mnie to wiedzą, że za misją
Pójdę wszędzie, nie potrzebne żadne info
Powoli robi się widno
Są decyzje do podjęcia
Zapytania o mój income
Nawet ja nie mam pojęcia
Moi ludzie jak mnisi
Hałasuje dyskoteka
Siedzą we mnie dwa wilki
Nie wiem, który głośniej szczeka, yea
Kiedy słyszę ten bass
FOMO, które mam zmienia kształty
Kręci się w głowię i kręci się świat
Jak se nie dam będę martwy
Zero kontroli, a cały czas gram
Życie wciąż rozdaję karty
Są we mnie dwa wilki
Nie wiem, który głośniej warczy
Słyszę ten bass
FOMO, które mam zmienia kształty
Kręci się w głowię i kręci się świat
Jak se nie dam będę martwy
Zero kontroli, a cały czas gram
Życie wciąż rozdaję karty
Są we mnie dwa wilki
Nie wiem, który głośniej warczy
— To musi być bouncy, to… to musi być…
— To musi cię bujać!
— Tak. To musi być…
sie porobiło…; compositor: Hubert.; 2wilki por Hubert.; lançamento: July 3, 2026











