CUM CUM CUM – SPUST3R Lyrics
Mówi, że nudzi ciebie chłopak, baby to mój rok wchodzę w anal
Nie obchodzi mnie dziś kto mi da, z tobą mogę zwalić se konia
Polskie pedały! (yeah)
Gotowi, na ostatnią orgię!
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Znowu chłopak mnie budzi gej, fiuty, orgie do buzi
Żadne kobiety u mnie są ciepluchy, ciągne tak długo, że aż wytrysk suchy (yeah)
Znów anal, znów anal, z kutasa leci fontanna
Daj fiuta, daj jaja, będę brał to do rana
Dziś z jego twarzy zrobimy cumface, sporo pedałów bez żadnych barier
Rano z połykiem, wieczorem na mnie, ciągne kutasy ty mówisz mi diable
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Lamborghini bo mi urósł, proszę daj go będę ssał do bólu
Wszystko bez większego trudu, piękne życie setki fiutów
Dawaj dziś anal, anal, nie mów, że nie wypada
Jeśli chcesz to wpadaj, ale to twoja sprawa
Dawaj dziś anal, anal, nie mów, że nie wypada
Jeśli chcesz to wpadaj, ale to twoja sprawa
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa
On mi wali konia, cum, cum, cum, wchodzę i wychodzę, pa, pa
Spuściłem się mu dziś znów na twarz, wchodzę i wychodzę, pa, pa