TomB – RED BULL 64 BARS Paroles & Video

RED BULL 64 BARS – TomB Paroles

(SB Maffija)

"Przyszedłeś tu tylko po złoto"

Jakie przyszedłem? Nie chodzę piechotą

Dzisiaj Twój sufit jest moją podłogą

I nic mi z nieba nie spadło jak kokos

Taki mam bebech, bo ciągle mi słodzą

Ty dajesz plamę za plamą jak moro

I nie dochodzą ich dupy, a nie moje solo

I takie mam zęby, bo ja to Twój horror

Chcę (Chcę) ciągle być fresh (Fresh)

Jeśli jeden gibon za mało, palę sześć

Już tego nie zniosą, wiem, co mogę wnieść

Nim takie coś złożą, to mi złożą cześć

Czuję się jak Blade, gdyby poszedł na "Zmierzch"

Bo każdy ssie, a młodzież tego chce

Chcesz się ze mną zmierzyć? Linijkę se weź

Najlepiej jakąś moją z 2k05, weź się przyłóż (Aha)

Nie dziwne, że mnie hejtujesz, bo kiedy wchodziłem, to dostałeś z bara

Żeby Twój klip ktoś obejrzał, to musiałbyś chyba z nim pójść do lekarza

Myślą, że stałem się niebieskim ptakiem, co sobie beztrosko lata

Który, gdy mówisz o planach, to tylko by krakał, a prawda jest taka, że:

Klient mi dał wszystkie passy do krypto, bym robił, co chcę (Chcę)

Drugi do banku i mówi: "jakby co, to sos sobie weź jak szef" (Szef)

Cieszy, że tak mi ufają, bo kiedyś bym ukradł i cześć

Kazałem im zmienić te hasła, bo i tak we dwóch mieli ode mnie mniej

Jak królowa Bona nie lubię dupy trucia

Jak tylko się zjawię, to uwierzysz w ducha

Ciebie to i śledczy nawet nie przesłucha

Nadal nie masz wędki, bo sam jesteś szczupak

Nie nastąpi nigdzie wymiana króla

Nie dostąpiliście wy miana króla

Oni tacy piękni, że aż ich wyrucham

Ty nawet Jehowym będąc, nie popukasz, ah

Ściągam jak chemtrails chmurę

Mój sos chyba ma Tourette

Bo się nie kontroluje, mówi tylko: "chuj, chuj, rób"

Ja chciałbym zaleźć im za skórę

Bo wiem, że jestem tusz, tusz

Jedyne, czego głośno nie mówię na lotnisku: "bum, bum"

Potraktujcie może mnie AED-em

No bo dziś zerowe mam ciśnienie

Mówią o mnie, choć mnie nie widzieli

Jestem ich wymyślonym przyjacielem

Lecz nie aktorem, bo tylko skille tu grają role

Jak się podnoszę, z głową to robię

Dobrą mam żonę, co chce, bym dziś doszedł

Robić za prosto rapu nie mogę

No bo skrzywienie mam zawodowe

Wiszą i powiewają mi Twoje

Wszystkie, byku, kawałki flagowe

Hajs nie jest problemem, właśnie rozwiązuje ich wiele

Mam układy, jakbym chlał z papieżem

Się ulałem, no bo idę szerzej

Wyjebane w kosmos, bo kupiłem ziemię

Nie podlegam waszej ocenie

Samouk, bo nikt mi nie dawał rady

Ciągle jestem na bieżąco, tak jak woda nie daję plamy

Nie chcę dostać w PKP pracy, a wiem, kto wchodzi w te wasze składy

Jak rozjebię Ci mózg na pół, no to zastanowisz się dwa razy

Ty popularny przez punche, przeze mnie punche popularne

Jak słuchasz, to nie wiesz, czy robić uniki, czy masz trzymać gardę (Ah)

Tylko dlatego, że tworzysz dla dzieci, to żyjesz jak w bajce

Popisać się miałeś, no ale coś Ci nie wychodzi jak Grande

Czytałem książki, czytałem wiersze

Czytałem nawet między wierszami

Obserwowałem największych kotów

Tak jakbym był, nie wiem, na safari

Nerwy ze stali tak jak Bionics

Biały jak czarny, bo podrasowany

Macham łapami jak jakieś czary

Wy żółtodzioby tak jak kaczor Daffy

Stałem się lekiem, Ciebie to wali na dekiel

A mnie to nawet nie klepie — niepowtarzalny jak PESEL

Czuję się tak jak Finesser, bo robię hajs SMS-em

Słów nie ważę jak six-seven, celuję w najlepszych, dissuję sam siebie

Pisałem wszystkim, niezależnie, jaki mieli sos

Cieszyło mnie to, że w ogóle ktoś z nich chce tekst wziąć

A dziś dzwoni do mnie top, pyta, czy jeszcze miejsca są

Patrz, ile może się zmienić

Miałem tyle prac, dziś sam sobie boss

Plecy tu i tam mam, jestem jak wielbłąd (Jak koks)

Bo chcieliby, bym poszedł do piachu

Ja mogę iść, dwie bańki w plecaku

Wiem, że nie miałem omamów

Te suki chciały poklasku, już nie wyliżą się z tego jak Tatu

Nie wiem, skąd znam hasło i login (Hasło i login)

Ale co bym nie napisał, z gwiazdkami wchodzi (Z gwiazdkami wchodzi)

Czy ten styl się wydaje wam znajomy? (Wam znajomy)

No jasne, no bo od dawna śniliście o nim

Po tych liniach to skaczą tak jakby była podłoga lawą

Jak z pustymi rękoma skończę, spoko, bo to makao

Mój dentysta mi mówi: "królu, jedna korona mało"

Miała być seria, to (Po, po, po, po), pozdrawiam, Szpaku

Do álbum RED BULL 64 BARS (POL) Season 3: RED BULL 64 BARS de TomB; compositor TomB. Lançamento: July 16, 2026.

Advertisement

Mais Letrasas

SB Maffija – Rap Analytics.fm (Deys DISS) (Lyrics & Video)

Rap Analytics.fm (Deys DISS) - SB...

Categoria

Hesse Kassel – Tulpa (Letra & Video)

Tulpa - Hesse Kassel Letra Ni idea...

shteppi – camgrl. Lyrics

camgrl. - shteppi Lyrics I bite down...

Chico Blanco – Superestar (Letra & Video)

Superestar - Chico Blanco Letra Nunca quise...

Dexter and the Moonrocks – If You Could Talk (Lyrics &...

If You Could Talk - Dexter...

Rekklaw – im knowin Lyrics

im knowin - Rekklaw Lyrics (slaat, fuck) (chip,...

corwuption – bleed off x Paroles

bleed off x - corwuption Paroles I'm...

The Four Suits – Smokin and Drinkin (Party Hardy) Lyrics &...

Smokin and Drinkin (Party Hardy) -...

Chico Blanco – Special Place (Lyrics & Video)

Special Place - Chico Blanco Lyrics Can't...

j0an – MY PLACE Lyrics

MY PLACE - j0an Lyrics We hit...

GUCCI MNICH – Schody do nieba (Lyrics & Video)

Schody do nieba - GUCCI MNICH...

Sean Brown – The Hangover (Lyrics & Video)

The Hangover - Sean Brown Lyrics I'll...

Screaming Headless Torsos – Another Sucka Lyrics

Another Sucka - Screaming Headless Torsos...