NA SPOKOJNIE – Wyguś Lyrics
Próbują (ha, yeah)
Chyba początek spokojnie lepiej
No, na spokojnie (ja)
Męczą demony w pokoju, już nie mam siły na melanż
Szlaufy nie dają spokoju wciąż gadają na mój temat
Ale co one mogą wiedzieć o, życiu bez nadziei
Trzy dni znowu nic nie jem, bo tak bardzo chcę się zmienić
Ciągły brak pewności siebie, gadam o tym z terapeutą
Brak siły do walki więc zostaje obojętność
Muszę jakoś poukładać to co noszę na plecach
Chociaż to nie jest ciekawe tak jak życie po lekach
Jestem WGŚ, wiem, że zostanę legendą
Ale rap to dla mnie więcej niż poklask i splendor
Nie moknę na deszczu ja tańczę podczas burzy
A twój najlepszy homie nie wyciągnął by z kałuży cię
Znowu gram, nie mogę przestać, bo kurwa kocham muzykę
A oni grają w Matrixie, bo są niewolnikiem cyfer
Piąta budzisz się na zwale, kurwa mać to przykre ziomuś
Nie jesteś rycerz Jedi, jesteś tylko jednym z klonów
Wstań i walcz bratku wiem, że jesteś ze mną
Syf i Sprite to nie kod na nieśmiertelność
Weź się w garść, schyl się po bankroll
Daj marzeniom rozkwitnąć zanim na zawsze zwiędną
Znowu w trasie po kraju jak Drake
Głodne suki warczą, chcą zabrać mój cake
Gadam w studiu z papugą a gdzie moja Kace
Z całym składem na scenie odjebany w Bape
Węże syczą pod butem, ja to Severus Snape
Dla mnie jesteś tak samo jak
Mój styl Philippe Patek a wasz Philipp Plein
Pokazałem mordę za hajs jak ApplePay
Jadę nocą ze składem Ostrobramską
Dzieciaki pytają o foty mnie, proszę bardzo
Grają to w całym kraju, serio zna to cały tłum
Mają mnie za autorytet, ja nie umiem się nim czuć
Czemu sam sobie nie ufam? – widziałem za dużo zła
Na tej drodze pełno kłód, nie chcę żebyś tędy szła
W moim sercu tylko chłód, powiedz jak mam Cię ogrzać
Nie widzę miłości w świecie to jak miałbym Ci ją dać?
Wstań i walcz bratku wiem, że jesteś ze mną
Syf i Sprite to nie kod na nieśmiertelność
Weź się w garść, schyl się po bankroll
Daj marzeniom rozkwitnąć zanim na zawsze zwiędną
Znowu w trasie po kraju jak Drake
Głodne suki warczą, chcą zabrać mój cake
Gadam w studiu z papugą a gdzie moja Kace
Z całym składem na scenie odjebany w Bape
Węże syczą pod butem, ja to Severus Snape
Dla mnie jesteś tak samo jak
Mój styl Philippe Patek a wasz Philipp Plein
Pokazałem mordę za hajs jak ApplePay
NA SPOKOJNIE, de Wyguś (álbum TBA), aborda lutas internas e resiliência. Lançamento: July 10, 2026.











