Miły ATZ – CHŁOPCY (Lyrics & Video)

CHŁOPCY – Miły ATZ Lyrics

Przed klubem chłopcy są kozakami

Zaczepiają obcych i japę drą

Piją wódę lub biją się ze znakami

Po nocy zawsze w kebabie żrą

Kopią butem lub wylatują z łapami

Tacy spięci, a w sumie stale rżą

Boją się, że będą do końca sami

Lub obecną wymienią na lepszą

Ej co jest? Czar prysł nagle

Na buzi knebel, jaja w imadle

Na pewność siebie nie wystarczy Radler

Za drzwiami klubu są nagle not able (what?)

Not able, jakby wypadł im cable od zasilania

Piją Black Label, ej znika im ten celownik od sikania

Wystaczy wziąć to na słuch

Kolana zgiąć i ramiona w ruch

Wystaczy wziąć to na słuch

Kolana zgiąć i ramiona w ruch

Ruszaj się już, weź się, nie płacz

Albo zostań tu, dla nas będzie więcej miejsca

Dziś to gram, lecz ona lubi to, że nie gram

Samce alphas ucieka na wеrsję beta

Ruszaj się już, weź się, nie płacz

Albo zostań tu, dla nas będziе więcej miejsca

Dziś to gram, lecz ona lubi to, że nie gram

Nie masz groove'u, nie pomoże ci nawet tabletka

I choćbyś upadł na kolana

I choćbyś błagał

Wciąż nie wiem co z tym zrobić

W głowie tylko bałagan

Nie myśl sobie, że nie powiem (?)

Kiedy tak słodzisz mi

Pytanie co z tym cukrem, czy najem samym lukrem się?

Co po nim tak naprawdę jest?

Ruszaj się już, weź się, nie płacz

Albo zostań tu, dla nas będzie więcej miejsca

Dziś to gram, lecz ona lubi to, że nie gram

Samce alphas ucieka na wersję beta

Ruszaj się już, weź się, nie płacz

Albo zostań tu, dla nas będzie więcej miejsca

Dziś to gram, lecz ona lubi to, że nie gram

Nie masz groove'u, nie pomoże ci nawet tabletka

Advertisement