Lyrics ReTo – GTA

ReTo – GTA (prod. Wroobel) Lyrics
Trasa nocą, fotel robi masaż
Jadę dokądś, nie wiem kiedy wracam
Radar, foto, z przodu zdjęta blacha tylko
I ta szyna no bo gaz podłogą
Trasa nocą, zamykamy budę (ej)
Ciężką nogą, pasażer ma puder (ej)
Nie wiem po co czasem ryzykuję
Ale żyję mocno i tak samo czuje się, więc pocałuj
W tej chwili to wbijam w to co stanie się nazajutrz
Jeżdżę tak, jak pirat, wiesz, że nie lubię pomału
Cisza mnie zabija, nie umiem przegrywać
To życie przemija, ale została nam chwila
Hamulec, gaz, gaz, wilgotny asfalt
Gdy gasną światła ja zostaję z tym sam
To jest jak magia, kocham się sprawdzać
Na co mnie stać, a czego mi jeszcze brak

Jadę furą tak jakbym ukradł
Wlałem pełny bak, pełna kurwa
Pobudka ze snu, chwila jest krótka
Jest teraz i tu i nie ma jutra
Chyba gonią psy, ale chuj w to
Na mnie czeka szczyt, a nie pudło
Wrogowie są źli, ale trudno
Cztery buty pisk i w długą

Trasa nocą, bania pełna myśli
A te twarze, obok jedne z tych najbliższych
W moim sercu dziury, jak po kulach blizny
Jointem to znieczulam, pierdolony pyszny jest
Chuj w to kim byłeś ważne dla mnie to, co dziś
Mam te pizdy gdzieś, same asy w kieszeni
Ziomy przyszły zjeść, to wyjdą stąd najedzeni
Jak coś jeszcze przyśni się, razem to kurwa weźmiemy
Pojebało mnie strasznie, wszystkie oczy są na mnie
Zamykamy tę szafę, bo chłopaki lubią po bandzie
Czy jestem gotowy na prawdę, czy tylko gram, że na prawdę
To, co wczoraj to już nieważne

Jadę furą tak jakbym ukradł
Wlałem pełny bak, pełna kurwa
Pobudka ze snu, chwila jest krótka
Jest teraz i tu i nie ma jutra
Chyba gonią psy, ale chuj w to
Na mnie czeka szczyt, a nie pudło
Wrogowie są źli, ale trudno
Cztery buty pisk i w długą

Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics ReTo ft. Kizo – Felga

ReTo ft. Kizo – Felga (prod. Wroobel) Lyrics
[ReTo:]
Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic

Ty polewaj, polewaj, polewaj, polewaj, polewaj lej to nie pierdol
Mój kolega, kolega, kolega, kolega, kolega, musi mieć pełno (ej)
Ja nie mogę, ale przyznam, że by mi jebnął
Wziąłbym widelec, albo przepił, ale henną
My mamy ochotę na bankrolls, nie na bakerolls
Miałem pewność, że coś, kiedyś we mnie pękło
Muszę to skleić jak jak bletkę ze sztuką, tabletkę daj drugą
Bo nie śpię i rozmyślam znów o chwilach co nie wrócą
To, co widzę, kurwa czasami przerasta
Już byłem w tylu miejscach, pojebanych sytuacjach
Czas dorastać, ja za bardzo nie chcę
To pali mnie jak sambal, podjadam więcej

Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic
Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic

Ucieknijmy gdzieś, gdzieś daleko stąd
Gdzie nas nie dosięgnie starość, ani wysoki sąd
Popełnimy błąd, a potem jeszcze raz
Szykują nam stos, a my dolewamy do niego drugi bak bezołowiowej
A wy jebane po całości, but w podłodze
Nie wchodź kurwo mi pod maskę, no bo na niej Cię przewiozę
A się za nic nie zatrzymam, bo nie mogę, nie potrafię
Chyba mam ciężką nogę
Zaboli, co ma boleć (uuu, uuu, uuu, uuu)
Przeskoczę każdą kłodę (uuu, uuu, uuu, uuu)
Czasem dwoję się i troję (uuu, uuu, uuu, uuu)
Chcę nim zdechnę wziąć, co moje, a nie jakieś marne pół, kurwa mać

Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic
Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic

[Kizo:]
Dałem se na tyle, żebym wiedział, że jest dobrze
Ty mi tyle dałeś, żebym wiedział, że jest problem
Mam nie jedną mordę przy której korbę łapiemy często
Bo jutro wolne w sumie tak, jak ostatni miesiąc
Mogę przysiąc, jutro wezmę się za robotę
Nigdy nie chciałem być robotem, ja chciałem być kotem
Między kowadłem, a młotem, to ja leżałem, jak leżałem potem
Teraz całe miasto chce mieć ze mną fotę
Mówię to potem, bo tak mam, że wracam do miejsc, gdzie było fajnie
Raz te bloki na przy morzu, raz na usypanej palmie
Tam, gdzie jest dobra zabawa, tam i się Patryk znajdzie, więc tym bardziej

[ReTo:]
Nikt nie może mi odebrać, czego nie dał mi
Tylko śmierć jest pewna i odliczony plik
Kręci, kręci, kręci felga się, kręcimy się my
Nie możemy tego przerwać i nie chciałbym za nic

Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics Rory – “Enough” (feat. Jay Electronica & reggie)

Rory – “Enough” (feat. Jay Electronica & reggie) [visualizer] Lyrics
Verse 1: reggie
What if I, what if I, what if I told you
I know everything there is about loving you
She said what if I, what if I, what if I told ya
You’ve gotta lot to learn and you got a lot to lose
I said what do you, what do you mean by that
I keep you fed, keep a check and keep a roof
She said all that’s fine but there’s way more to me
But everything you said is all you need for proof

Chorus: reggie & Jay Electronica
You think that you’ve done enough
You think that your loves enough
You think that you’ve done enough (Uh-huh)
Verse 2: Jay Electronica
You can taste the tears of Lot’s wife flowing out my tear ducts
The sound of me not giving a fuck blowing out my earmuffs
Love ain’t got nothing to do with it, you could ask Ike that
The heart seem like the perfеct place for you to stick a knife at
How come I gotta ask morе times than you why is you like that
I went to see the man inside the mirror it was Mike Jack
It ain’t my fault you couldn’t see what you was looking at
True I gave you my heart but ultimately I took it back
It only takes a day to go from look at us to look at that
I told you there’s no looking back, the brimstone is a falling
Any talk of how I did you wrong to folks would be appalling
Things got rocky and you doubted me like Adrienne and Pauly
Tranquilito, se acabó
I bid you fairly well
My turntables might have wobbled but they never really fell
Your love was conditional
So I’m back out on the ocean with dynamite inside my fishing boat

Verse 3: reggie
What have I never done for you
What have I ever done to you
She said for starters you don’t ask how I’m doing
You just move along
I need someone who knows that I want that too
Chorus: reggie
You think that you’ve done enough
You think that your loves enough
You think that you’ve done enough
Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics Russ – NASTY

Russ – NASTY (Official Audio) Lyrics
Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty
Do that thing you know I like
No one watching, it’s just me and you, alright

Yeah
She a shy girl, but she a freak deep down (Down)
Pussy royalty, needs to be crowned
We should leave town, sex is better overseas
Both your hands and both your knees
Crawl over, grab hold of me
Show me where you wanna take it (Show me)
Grab the headboard, hold on tight, I think we ‘bout to break it (Break it)
She wants more, she asks what’s her reward for bein’ patient
Don’t just undress me with your eyes
Use your hands, let your mouth just glide

Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty
Do that thing you know I like
No one watching, it’s just me and you, alright
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah (Yeah)

She said, “Spank me, that’s the only way I learn” (Come on)
I said, “Okay, good girl, good girl”
Tried to test our patience, we didn’t get far
Top me off in the morning
Now that’s what I call a head start
Baby don’t be ashamed (Nah)
I’m cravin’ it everyday
Don’t need to wait for the weekend for you to call out my name
Baby, we can do this often (Often)
If those pants are botherin’ you, take ‘em off then (Off then, off then)
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah

Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty
Do that thing you know I like
No one watching, it’s just me and you, alright

Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty, nasty
Yeah, I want you to get nasty
Do that thing you know I like
No one watching, it’s just me and you, alright

Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Letra Raphael Damasceno – Saudade Puxa (Ao Vivo em Maringá)

Letra Raphael Damasceno – Saudade Puxa (Ao Vivo em Maringá)

Raphael Damasceno – Saudade Puxa (Ao Vivo em Maringá) {Clipe Oficial} Letras:

Saudade Puxa
Ana Nery

Sei que pra esquecer não tem atalho
Mas to pegando o caminho mais fácil
Me curti a bebida adoidada na casa das prima

Olha eu fechando todo dia o cabaré bebaço
Seis hora da manhã eu fazendo um regaço
Matando a saudade nuns golinhos, nuns tragos

To bicho solto na rua
É luz vermelha de segunda a segunda
Por causa de uma filha da puxa
Saudade puxa pra beber
Puxa pra sofrer
Puxa eu pra tomar uma
É luz vermelha de segunda a segunda
Por causa de uma filha da puxa
Saudade puxa pra beber
Puxa pra sofrer
Puxa eu pra tomar uma
Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics ReTo – Nowy Szatan

Lyrics ReTo – Nowy Szatan

ReTo – Nowy Szatan (prod. Wroobel) Lyrics
Daj mi tylko parę chwil
Chcę przeliczyć sos i przesłuchać mych ludzi
Mam tu puste szkło, ale to powiewa mi
Przez to zrobię coś, przez co będzie jutro wstyd

Daj mi tylko parę chwil
Wolę dobrze umrzeć, zamiast byle jak żyć
Z winogrona urwę, nie jedno, tylko kiść
Bo mnie podnieca sukces bardziej niż twoja bitch
Jestem kurwa ufoludkiem, innym od innych tak bardzo
Nienawidzę ludzi, gadam z garstką
Drżę przed jutrem
I tak bardzo na nie czekam, jak na kurwę
Gdy się kruszy gruba ściecha

Ty znowu mnie pytasz, ja mówię, że nie wiem
Nie będzie mnie dzisiaj, ale przyjadę w potrzebie
Nie dzwoń nie chcę gadać, bo nie chcę twojej krzywdy
Mamo zobacz latam, umiem latać tak jak nigdy

Igor to jest nowy szatan, nowy, że inny
Nowy szatan, nowy, że inny
Nie wiem jak się składa ręce do modlitwy
Bóg nie podpowiada, kiedy uczysz się nie krzywdzić
Czuje się jak nowy szatan, nowy, że inny
Nowy szatan, nowy, że inny

Ty znowu mnie pytasz, ja mówię, że nie wiem
Nie będzie mnie dzisiaj, ale przyjadę, przyjadę

Nie polegaj tylko na mnie, bo jestem diabłem
Nie jesteś rzeczą, ale chyba Cię ukradłem
Louis Vuitton, Cartier, to wszystko na mnie
I niby fajnie, ale szczerze to ni chuj
Dobra mina do złej gry, zakupiłem ją u Prady
Nie ściągałem wiele dni, świetnie leżała na twarzy
Czekałem, czy chociaż ty może w końcu zauważysz
Bo mi nie pozwolił wstyd, przyznać wprost, że nie dam rady

Ty znowu mnie pytasz, ja mówię, że nie wiem
Nie będzie mnie dzisiaj, ale przyjadę w potrzebie
Nie dzwoń nie chcę gadać, bo nie chcę twojej krzywdy
Mamo zobacz latam, umiem latać tak jak nigdy

Igor to jest nowy szatan, nowy, że inny
Nowy szatan, nowy, że inny
Nie wiem jak się składa ręce do modlitwy
Bóg nie podpowiada, kiedy uczysz się nie krzywdzić
Czuje się jak nowy szatan, nowy, że inny
Nowy szatan, nowy, że inny

Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics Rush – The Analog Kid

Lyrics Rush – The Analog Kid

Rush – The Analog Kid (Visualizer) Lyrics
A hot and windy August afternoon
Has the trees in constant motion
With a flash of silver leaves
As they’re rocking in the breeze

The boy lies in the grass with one blade
Stuck between his teeth
A vague sensation quickens
In his young and restless heart
And a bright and nameless vision
Has him longing to depart

You move me —
You move me —
With your buildings and your eyes
Autumn woods and winter skies
You move me —
You move me —
Open sea and city lights
Busy streets and dizzy heights
You call me —
You call me —

The fawn-eyed girl with sun-browned legs
Dances on the edge of his dream
And her voice rings in his ears
Like the music of the spheres

The boy lies in the grass, unmoving
Staring at the sky
His mother starts to call him
As a hawk goes soaring by
The boy pulls down his baseball cap
And covers up his eyes

Too many hands on my time
Too many feelings —
Too many things on my mind
When I leave I don’t know
What I’m hoping to find
When I leave I don’t know
What I’m leaving behind…
Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Lyrics Raisa – Nyaman Tak Cukup

Lyrics Raisa – Nyaman Tak Cukup

Raisa – Nyaman Tak Cukup (Official Music Video) Lyrics
Semakin lama semakin terasa
Jarak dan sikapmu yang seperlunya
Kita bicara dan kita masih sama
Saling sayang dan yang paling nyaman

Tapi katamu itulah masalahnya
Tanpa misteri cinta tiada rasa
Sahabat terdekat itu yang kau lihat
Begitu berharga tapi sayangnya

Nyaman tak cukup
Kau butuh tantangan, rayuan, jebakan
Semua yang membuatmu penasaran
Dan deg-degan tak akan ada lagi

Nyaman tak cukup huu, hu
Aku tak cukup

Kurubah yang aman
Kau temukan kenyamananmu
Yang sempurna
Begitu berharga
Tapi sayangnya, sungguh sayangnya

Nyaman tak cukup
Kau butuh tantangan, rayuan, jebakan
Semua yang membuatmu penasaran
Dan deg-degan tak ada lagi yeah

Nyaman tak cukup ohh
Kau butuh tantangan, rayuan, jebakan
(Semua yang membuatmu) Penasaran
Dan deg-degan tak ada lagi
Nyaman tak cukup huu, hu
Aku tak cukup
Lyrics, Letras, Paroles, Deutsche, Letras, Testi,Тексты, Texty, Norske, Текстови, Versuri, Persian, Liricí, Lirik, Nederlandse, Tagalog

Letra Rock Danger – Sigo Frio

Sigo Frio – Rock Danger Lyrics, Letra:

Bradock, ham

Eu sigo frio (Ok, ok)
Sem desespero, eu sou mais preciso
Coração de gelo
Nêgo pense que isso é um labirinto
Movendo as peças no tabuleiro
Analise o contexto, o desfecho pode ser sofrido
É que a minha mente é uma startup aumentando o saldo
Trazendo o novo, eu sigo surpreendendo o mercado
Longe do auge, mais uma vez mudando o cenário
Como era esperado
Eu sou destaque, isso é mais que um fato
Então jogue o jogo
É que já faz um tempo que еu não choro
Que eu não ando sóbrio
LEALL, semprе cheio de ódio
Atrás da medalha, atrás do tesouro

Bandido não dança, bandido balança
Vários que vão embalado
É que a confiança é uma mulher ingrata
Te rouba e te mata, depois de abraços
Passa da ponte que fica enguiçado
Não se nasce pronto, mas se aprende cedo
Que enquanto uns choram, outros vendem lenço
Mundo é o mermo e não é um segredo
Todas elas tão querendo o nêgo
Esportivo, usa modo inverno
Sobrevivente do inferno
Pensamentos gelados, já não sente medo
Um comerciante que vende a varejo
Grande negócios, pequenas empresas
Dias da caça e o outro da presa
Eu me antecipo e ataco primeiro
Tipo de neguin’ que não teve nada
Só o crime na porta de casa
De ouvir o barulho, já saber a arma
Degustando o gosto dessa vida amarga
Poucas palavras e ela se alaga
Quantos que resta se o tempo fecha?
Mira na orelha e acerta na testa
Nada que presta e nem vem de graça

Seis anos atrás, eu te falei que nós tinha um plano
Viver de música, salvando vida, buscar a saída, evitar os dano’
Colecionando lembrança em retrato
E o fato que a Rock Danger é sem dono
Eu e você temos uma diferença
Cê tem funcionário, eu tenho meus mano
Um ano atrás eu tava sozinho, eu liguei pro Ganni
Disse pra ele: Você tá comigo
No que precisar, por favor, me chame
Não te prometo a calçada da fama
Mas luto por ti em qualquer tatame
LEALL e Big chegaram no time
Não se aproxime, essa porra é um enxame
Tô abrindo o jogo
Moça, já faz um tempo que eu não oro
E lá onde eu moro, os cana revista sempre
Meu carro, meu carro, meu carro todo
Eles sempre se fodem
Não sou Mun-Rá, mas tenho uns pitbulls por mim
Igual Piccolo, discípulo de um tricolor que se intitulou Saiyajin
É o título que vocês colocaram em mim
Letal, letrista da cena, o real do Rio, da gema, Apoema e afins
É só rock, a galera pula
Por mais que eu não seja o Supla
O mesmo que me aplaude
São fraude, se pá me derruba
Confesso, eu tenho minha dúvida
Não tenta que é morte súbita
O alfa dessa matilha sem grupo, sem clã e sem dupla

Eu lembro quando eu pedi pra mãe o que não podia (Ainda)
Que era caro, pouco salário, nós não devia (Tendeu)
Hoje no Chile, o primeiro nêgo da minha família
Eu recebo em dólar (Aham)
Uns quer meu salário e viver minha vida (Aham)
Não quero o topo (Não, não)
Porque vários chegou, não aguentou e cagou no trono (Pummm)
Não é porque eu sou novo (Hahaha)
Mano, eu jogo o jogo (Jogo mermo, porra)
Aham, me põe nessas quatro linhas que eu não me importo (Não)
Sou habilidoso (Tendeu?)
E o balão na orelha
Já faz mais de um ano que eu não visito a igreja (Mó tempão)
Mas minha fé é a merma (Amém)
Aham, ainda
Um filho das ruas (Aham), eu mermo
Fumando um balão numa sexta-feira

Letra Rakyn – Friendzone

Friendzone – Rakyn Lyrics, Letra:

Não me deixa aqui nessa friendzone, faz tanto frio, vazio, vazio
Não me deixa aqui nessa friendzone, faz tanto frio, vazio, vazio

Estou ficando meio gripado, por que eu não tenho você do lado
Como vai você, somos amigos (yeah)
Lembro da gente naquela praça, e eu cantava e você me olhava
Achei que era um sinal
Mas você somente me admirava
Na minha mente entrando loucuras imaginando você toda nua
Uso drogas por que é da pura
Sei que você é pura
Ye, friendzone
Ye, friendzone

Ela tipo um boletim de final do mês, difícil de aprende tipo inglês
Tá mais pra um encanto, um feitiço mais brabo
Que eu sempre tô errado, por ela tô enquadrado
Uma mina ponto dez de barra e de nota
Com ela minhas forças com certeza revigora
Me dá beijinho de manha, ouvindo um Djavan
Me sinto no bon-vivan, nem posto no Instagram
Cê sabe baby que eu tô com você
O nosso lance é tipo coisa de TV, as vezes é Cineprive, ou programa do Adene
Da pra percebe que eu quero só você, só você (então vai)

Não me deixa aqui nessa friendzone, faz tanto frio, vazio, vazio
Não me deixa aqui nessa friendzone, faz tanto frio, vazio, vazio